Żywność funkcjonalna – pomysł na sukces w branży spożywczej
Żywność funkcjonalna od niedawna gości na naszym rynku spożywczym. Wcześniej z powodzeniem była produkowana i sprzedawana w Japonii i Stanach Zjednoczonych. Tam też zrodziły się pierwsze koncepcje żywności przeznaczonej na specjalne potrzeby zdrowotne. Japończycy zaproponowali definicję środków spożywczych tego typu (tzw. FOSHU), natomiast Amerykanie udowodnili, że pomysł functional foods ma potencjał marketingowy – obecnie rynek żywności funkcjonalnej w Stanach Zjednoczonych generuje 100 mld dolarów zysku, gdy jeszcze piętnaście lat temu były to obroty rzędu niespełna ośmiu miliardów dolarów.
Co to jest żywność funkcjonalna?
Potoczna definicja functional foods nie nastręcza trudności – jest to żywność korzystnie wpływająca na funkcje organizmu, ponad normalne właściwości środka spożywczego. Należy ją odróżnić od suplementów diety, czyli nie występuje w postaci tabletek lub kapsułek, ma formę zwykłej, konwencjonalnej żywności.
Z punktu widzenia prawnika najlepiej jest pojęciem żywności funkcjonalnej określić środki spożywcze oznaczone odpowiednimi oświadczeniami – żywieniowymi lub zdrowotnymi. Etykietowanie produktów za pomocą takich oświadczeń nie jest dowolne. Oświadczenie znajdujące się na etykiecie produktu spożywczego powinno odpowiadać treści i formie oświadczeń zawartych w odpowiednich wykazach Unii Europejskiej.
Oświadczenia żywieniowe wskazują właściwości produktu, które korzystnie wpływają na zdrowie – np. źródło błonnika pokarmowego, niska zawartość soli, źródło kwasów omega-3, natomiast oświadczenia zdrowotne wskazują korzystne dla zdrowia działanie produktu – np. magnez przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia, witamina D jest niezbędna do wzrostu i rozwoju kości u dzieci.
Trudny kawałek chleba?
Polscy przedsiębiorcy w coraz większym stopniu doceniają potencjał rynku żywności funkcjonalnej. Szybko uczymy się od Amerykanów dostrzegając możliwość rozwoju tego sektora. Niestety unijne regulacje prawne nie pomagają producentom żywności. Rozporządzenie UE 1924/2006 w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności nie spełnia oczekiwań polskich przedsiębiorców i nie przyczynia się do większej konkurencyjności w stosunku np. do rynku amerykańskiego. System oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych jest zbyt skomplikowany i restrykcyjny ze względu ma trudną procedurę związaną z wnioskami o zarejestrowanie nowych oświadczeń, czy też ograniczenia wynikające z zatwierdzonych oświadczeń.
Rola prawnika
Jak skonstruować etykietę? Jak zarejestrować nowe oświadczenie żywieniowe lub zdrowotne? Jak napisać opinię naukową na temat związku między właściwościami środka spożywczego a zdrowiem człowieka Jak przejść kontrolę IJHARS? Jakie znakować żywność specjalnego przeznaczenia medycznego? Czym różni się żywność funkcjonalna od żywności specjalnego przeznaczenia medycznego?
Na te pytania musi odpowiadać producent żywności funkcjonalnej myśląc o sukcesie w branży spożywczej. Dlatego pomoc prawnika i eksperta zajmującego się prawem żywnościowym i etykietowaniem żywności okazuje się niezbędna. Dzięki jego wiedzy przedsiębiorca może „suchą stopą” przejść przez gąszcz przepisów dotyczących oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych, których stosowanie ma kluczowe znaczenie w realizacji pomysłu na sukces w branży spożywczej oparty na produkcji i dystrybucji żywności funkcjonalnej. Więcej na temat żywności funkcjonalnej oraz oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dowiesz się na stronie Poradni Prawa Żywnościowego:
https://bezpieczne-odzywianie.pl/zywnosc_funkcjonalna , https://bezpieczne-odzywianie.pl/oswiadczenia_zywieniowe , https://bezpieczne-odzywianie.pl/znakowanie_zywnosci_leczniczej

Autor: dr hab. prof. Tomasz Srogosz – radca prawny, wykładowca, specjalista prawa żywnościowego, ekspert Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, autor publikacji, bloga i podcastów z zakresu prawa żywnościowego, pomysłodawca i właściciel Poradni Prawa Żywnościowego (https://bezpieczne-odzywianie.pl)

