Obsługa prawna szkół językowych

Edukacja językowa od dawna jest prężnie działającą branżą usług, ze względu jednak na dużą konkurencję oraz fakt, że klientela często składa się z wielu pojedynczych klientów, istnieją w niej specyficzne problemy prawne.

Prawo konsumenckie

Dla wielu szkół istotną częścią klienteli są osoby prywatne, a takie zgodnie z prawem mają status konsumenta. A to z kolei oznacza, że podlegają dodatkowej ochronie.
Ilość sporów szkół językowych z konsumentami oraz kontroli UOKiK w szkołach była spora. Stąd wiele postanowień umów i regulaminów zostało uznane już za klauzule abuzywne (a więc takie, których nie wolno stosować w umowach z konsumentami).
Dość zrozumiałe jest, że szkoły chcą zabezpieczyć się przed klientami, którzy „kombinując”, generowaliby niezasadne koszty. Natomiast przepisy chroniące konsumentów, mają zabezpieczyć ich przed niesprawiedliwymi zachowaniami przedsiębiorców.

Przygotowując dokumenty, trzeba więc:
– unikać zastosowania ewidentnych klauzul abuzywnych,
– wyważyć interesy szkoły i klientów,
– unikać postanowień „chroniących” przed ryzykami, które zapewne nie wystąpią, a zabezpieczenie się przed nimi powodowałoby ryzyko klauzul abuzywnych.

Przykładowe kwestie, które bywają uregulowane w sposób nieprawidłowy:

– rezygnacja z kursu przez konsumenta (tego dotyczyło chyba najwięcej sporów i działań UOKiK);
– zmiana programu kursu lub prowadzącego (te kwestie czasem lepiej zostawić ogólnym zasadom niż szczegółowo regulować);
– odpowiedzialność za rzeczy pozostawione w szkole.

Kwestie podatkowe

Usługi nauczania języka generalnie są zwolnione z VAT. Natomiast szkołom zdarza się świadczyć dodatkowe usługi lub sprzedawać rzeczy, a takie transakcje mogą już być opodatkowane VAT.
Istotne więc będzie zweryfikowanie, czy takie działania należy uznać za element usługi kursu językowego (co mogłoby pozwalać na zastosowanie zwolnienia), czy osobną usługę lub dostawę towaru (co mogłoby z kolei powodować opodatkowanie na gruncie VAT).

Kwestie prawne w marketingu

Wyróżnienie się na konkurencyjnym rynku jest bardzo istotne. W szczególności dotyczy to Internetu, gdzie większość klientów za pośrednictwem wyszukiwarek internetowych czy mediów społecznościowych szuka teraz szkół.
Dla szkoły językowej istotna będzie nazwa oraz wyróżniające logo. Ze względu na dużą konkurencję, w tym często podmiotów międzynarodowych, potrzebna jest weryfikacja, czy wybranej przez nas nazwy nie używa już ktoś inny, a w szczególności czy nie zarejestrował w celu jej ochrony znaku towarowego.
Równocześnie, jeżeli udało nam się znaleźć oryginalną nazwę, do rozważenia jest to, czy samemu uzyskać rejestrację dającą większą ochronę naszej nazwy i logo. Jest to szczególnie istotne, jeżeli ma się bardziej ambitne plany, np. tworzenia franczyzy na bazie stosowanej przez siebie metody nauczania.
Istotne są również opinie klientów. Z jednej strony, potrzebne jest asertywne reagowanie na negatywne opinie, natomiast trzeba pamiętać, że nie każda krytyka daje prawo do działań prawnych (dodatkowo – przesada w walce z negatywnymi opiniami może się skończyć tym, co nazywa się „efektem Streisand” – nagłośnieniem sprawy).
Z drugiej trzeba pamiętać natomiast o tym, że używanie fałszywych opinii klientów może wiązać się z konsekwencjami prawnymi.
Ponadto z uwagi na kwestie związane z ochroną danych osobowych, publikując opinie o naszej usłudze powinniśmy legitymować się poprawnie odebraną zgodą od jej autora.

Franczyza

Wiele szkół językowych działa w ramach jakiejś franczyzy. Czy to przy okazji marki (brandu) szkoły czy metody językowej. Ma to oczywiste zalety – wsparcie w zakresie programu nauczania, marketingu etc. Trzeba natomiast pamiętać, że umowy franczyzowe bywają najeżone postanowieniami bardzo ryzykownymi dla franczyzobiorcy, a z drugiej strony – niekoniecznie wzory takich umów przewidują konsekwencje dla franczyzodawcy za niedotrzymanie jego obowiązków. Tak niesymetryczna umowa franczyzowa może nawet uniemożliwić efektywne prowadzenie działalności szkole. Przykładowo, jeżeli franczyza narzuca korzystanie z określonych materiałów edukacyjnych, w tym podręczników, to co będzie, jeżeli franczyzodawca ich nie dostarczy? Z jednej strony szkoła nie może nabyć ich inaczej, a z drugiej – są one potrzebne do bieżącej działalności. Trzeba uważać na podobne pułapki franczyzodawców, które mogą postawić szkołę między wyborem naruszenia umowy lub znaczących utrudnień w nauce.

Dane osobowe

Oczywiste jest to, że podmiot prowadzący szkołę językową przetwarza dane osobowe swoich uczniów, a także ewentualnie ich rodziców lub opiekunów, jeżeli to oni zawarli umowę dla swoich dzieci.
Analizując problemy szkoły, trzeba uważać w szczególności na zakres przetwarzanych danych osobowych. Z jednej strony szkoła organizująca określone formy aktywności może mieć obowiązek pozyskania pewnych danych (np. przy organizacji półkolonii – danych o szczepieniach, alergiach bądź problemach zdrowotnych uczestników). Z drugiej, z uwagi na zasadę minimalizacji danych, nie wolno na gruncie RODO pozyskiwać danych, które nie są potrzebne przedsiębiorcy do realizacji umowy lub wymagane przepisami prawa. To, czy szkoła powinna przetwarzać np. określone dane o zdrowiu (które mogą być np. potrzebne do realizacji specjalnych potrzeb ucznia), musi być dokładnie weryfikowane.
Z bardziej standardowych danych – trzeba się zastanowić, czy potrzebne jest np. zbieranie numerów dowodów osobistych (to jedna z najczęściej niepotrzebnie zbieranych danych – nie tylko w szkołach językowych) czy numerów PESEL uczniów.

Przepisy branżowe

Szkoły językowe mogą podlegać szczególnym regulacjom prawnym, w zależności od zakresu świadczonych usług. Przykładowo wiele z nich organizuje półkolonie, których organizacja podlega przepisom dotyczącym wypoczynku dzieci i młodzieży. Wiąże się to m.in. z obowiązkiem zgłoszenia wypoczynku do właściwego kuratorium oświaty oraz zebraniem określonych przepisami danych dotyczących uczestników.

W ramach kancelarii JWMS świadczymy usługi m.in. właśnie dla szkół językowych. Specjalizujemy się m.in. w prawie konsumenckim, prawie ochrony danych osobowych oraz kwestiach związanych z marketingiem internetowym. Jednymi ze specjalistów w tych dziedzinach są m.in. adwokat Bartosz Zielonka i radca prawny Jan Marczyński.